Zagubiony – Bohater i Świat Przedstawiony w Kosmosie

(Wydarzenia teatralne inspirowane Gombrowiczem Warszawa/Grudzień/2009 czytaj dalej)

Konstrukcja bohatera i konstrukcja świata przedstawionego w Kosmosie (1965) Witolda Gombrowicza ściśle się wiążą. Należy przy tym uwzględnić, że Gombrowicz zrobił w swojej ostatniej powieści prawie wszystko, ażeby zatrzeć granice między tym, czego nauczyliśmy się w szkole i zwykliśmy nazywać bohaterem literackim, a tym, co uchodzi za tzw. tło powieści, czyli czasem i miejscem akcji.  Bohater, czas i miejsce są tu ze sobą w mistrzowski sposób splecione.

* Niniejszy rozdział jest częścią większego cyklu (Witold Gombrowicz Szyfr Kosmosu. Jeśli przez przypadek zacząłeś/zaczęłaś czytać od tego miejsca, to wróć i zacznij od początku (Rzeczywistosc jako szyfr w Kosmosie Witolda Gombrowicza). Jeśli nie jesteś tak bardzo zainteresowana/zainteresowany Kosmosem, a chciałaś lub chciałeś dowiedzieć się czegoś o Gombro zajrzyj tutaj -  Czlowiek w Kosmosie.

gombrowicz

Continue reading

Kosmos Gombrowicza i Antropologia Przestrzeni Konstrukcja Bohatera

Z cyklu Witold Gombrowicz Szyfr Kosmosu Znaker Magazyn prezentuje rozdział, w którym omówione będą relacje głównego bohatera Kosmosu – Witolda z przestrzenią zewnętrzną – czyli z tym wszystkim, co podlega jego percepcji. O człowieku w przestrzeni, z punktu widzenia antropologii pisze Yi-Fu Tuan m.in. w książce pt.: „Ciało, relacje międzyludzkie i wartości przestrzenne”. Skojarzenie doświadczeń antropologicznych z literaturą może okazać się bardzo płodne i przyczynić się  do lepszego zrozumienia postaci wykreowanej przez Gombrowicza.

Co to znaczy zgubić się?

Yi-Fu Tuan, chiński antropolog przestrzeni mówi, że:

„człowiek, przez swą obecność podporządkowuje przestrzeń schematowi” i „najczęściej sam nie jest tego świadom” .

I dalej, że:

„[człowiek] uświadamia sobie brak schematu wtedy, kiedy się gubi”

a następnie:

„zaznacza obecność schematu przy rytualnych okazjach, kiedy przekraczając granicę codzienności uświadamia sobie wartości życia, łącznie z tymi, jakie znajdują wyraz w przestrzeni.”

Badacz ilustruje swoją koncepcję przykładem, jeśli można tak powiedzieć, z życia wziętym.:

Co to znaczy: zgubić się? Idę ścieżką w lesie, schodzę ze ścieżki i nagle czuję się zupełnie zdezorientowany. Przestrzeń nadal zachowuje kierunki zgodne ze stronami mego ciała. Są obszary położone z przodu i z tyłu, po mojej prawej i lewej stronie, ale nie są one połączone z zewnętrznymi punktami odniesienia i dlatego są bezużyteczne. Obszary z tyłu i z przodu nagle wydają się ustalone arbitralnie, bo nie ma powodu, żebym szedł w przód, a nie w tył. Ale niech tylko za gęstwiną drzew pokaże się migotliwe światło – nadal wprawdzie jestem zgubiony w tym sensie, że nie wiem, gdzie w lesie jestem, ale przestrzeń nagle odzyskuje strukturę, migotliwe światełko oznacza cel. Idąc do celu odzyskuję znaczenie tego, co jest z tyłu i z przodu, co po lewej, a co po prawej stronie: idę naprzód, z przyjemnością zostawiam z tyłu ciemną przestrzeń i staram się nie zboczyć na prawo ani na lewo.”

Do powyższych obserwacji jeszcze wrócimy. Na razie zapamiętajmy tylko najważniejsze kwestie. Continue reading

Rzeczywistość jako szyfr w Kosmosie Witolda Gombrowicza

Ja i Gombrowicz – Część I

O tym, że autor „Ferdydurke” stawia problemy – zagadki sobie i czytelnikom przekonali się chyba wszyscy badacze próbujący zrozumieć, opisać, klasyfikować jego utwory. Charakterystyczne w tej kwestii są słowa Jana Błońskiego:

„Potem (tj. po zjeździe młodych polonistów; Warszawa 1949) o Gombrowiczu zaczęły pisać dziesiątki, setki, a na koniec chyba tysiące wszelkiego rodzaju znawców. I ja także nie mogłem się od niego odczepić. Ale się go bałem, bałem się o nim pisać… [...] Starałem się raczej pozostać blisko tekstów, rozjaśniać stopniowo najważniejsze dzieła…”.

gombrowicz11

Continue reading